..: Forum DDR :.. nowy, chrupiący... suchar.net
.: Główna :: Szukaj :: Użyszkodnicy :: Rejestracja :: Profil :: Zaloguj :.
..:: FORUM 
 Chciałam zdążyć na modlitwę... Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy temat : Odpowiedź do tematu :
Autor Wiadomość
spectator
mistrz cienkiej riposty


Dołączył: 10 Gru 2004
Posty: 2388

Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto Kwi 18, 2006 20:02 : Odpowiedz z cytatem : Do góry : : :

czeslaw napisał:
Nie nadaję się na osobę wierzącą m.in. dlatego, że sam lubię wyciągać wnioski, a nie dostawać je już wyciągnięte i gotowe ;)
I bardzo dobrze, ale tu pojawia sie pytanie: czemu zamiast zatem zwyczajnie nie wierzyc od razu musisz zaprzeczac?
czeslaw napisał:
Solipsyzm fajna rzecz, ale tylko jako sztuczny pogląd filozoficzny, bo praktycznego znaczenia nie ma żadnego ;)
Tak, to jest tez sluszny wniosek. Ale niektorzy po prostu nie potrafia pokonac pewnej bariery w sferze wyobrazni zeby do niego dojsc. ;) Sytuacja podobna jak klasyczny problem sensu istnienia u wielu osob wierzacych (ktorzy uwazaja, ze jak ktos nie wierzy, to automatycznie jego zycie nie ma/ma mniejszy sens).
Hannibal Smith
Newsman


Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 164

Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto Kwi 18, 2006 20:03 : Odpowiedz z cytatem : Do góry : : :

spectator napisał:
[Hannibal Smith: Rzuć okiem na pozostale planety ukladu slonecznego zia. ;]
Rzucam, ale to niczego nie dowodzi. Nie chce w tym momencie stawać w szeregu obrońców wiary w Boga, zacięcie broniących swoich dogmatów, ponieważ sam jestem jednym z poważnie "powątpiewających". Jeżeli spectatorze chodziło ci o to że wszechświat rządzi się przypadkaiem to uznaje to za naprawdę wielce prawdopodobne. Nie mam też aż takich możliwości poznawczych by uznać to za pewnik Cool .
spectator
mistrz cienkiej riposty


Dołączył: 10 Gru 2004
Posty: 2388

Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto Kwi 18, 2006 20:09 : Odpowiedz z cytatem : Do góry : : :

Hannibal Smith napisał:
Rzucam, ale to niczego nie dowodzi.
Bo nie mialo dowodzic. Po prostu moga to byc widoki, ktore natchna Cie do odmiennych wnioskow. Ot, spostrzezenie.
Hannibal Smith napisał:
Jeżeli spectatorze chodziło ci o to że wszechświat rządzi się przypadkaiem to uznaje to za naprawdę wielce prawdopodobne. Nie mam też aż takich możliwości poznawczych by uznać to za pewnik 8) .
Nie wiem kim jestes, ale obok Nv0 piszesz najrozsadniej panie kolego. ;)
czeslaw
Bąbel
Bąbel


Dołączył: 26 Lut 2003
Posty: 10754
Skąd: Stolyca

Zobacz profil autora Wyślij email Odwiedź stronę autora 1268288
PostWysłany: Wto Kwi 18, 2006 20:10 : Odpowiedz z cytatem : Do góry : : :

spectator napisał:
czeslaw napisał:
Nie nadaję się na osobę wierzącą m.in. dlatego, że sam lubię wyciągać wnioski, a nie dostawać je już wyciągnięte i gotowe ;)
I bardzo dobrze, ale tu pojawia sie pytanie: czemu zamiast zatem zwyczajnie nie wierzyc od razu musisz zaprzeczac?
Bo tak wynika z wniosków, które wyciągnąłem.
spectator napisał:
czeslaw napisał:
Solipsyzm fajna rzecz, ale tylko jako sztuczny pogląd filozoficzny, bo praktycznego znaczenia nie ma żadnego ;)
Tak, to jest tez sluszny wniosek. Ale niektorzy po prostu nie potrafia pokonac pewnej bariery w sferze wyobrazni zeby do niego dojsc. ;) Sytuacja podobna jak klasyczny problem sensu istnienia u wielu osob wierzacych (ktorzy uwazaja, ze jak ktos nie wierzy, to automatycznie jego zycie nie ma/ma mniejszy sens).
Cóż, nie pozostaje się zgodzić.

Tak przy okazji: co wiara katolicka / KK przewiduje dla osób niewierzących?
czeslaw
Bąbel
Bąbel


Dołączył: 26 Lut 2003
Posty: 10754
Skąd: Stolyca

Zobacz profil autora Wyślij email Odwiedź stronę autora 1268288
PostWysłany: Wto Kwi 18, 2006 20:14 : Odpowiedz z cytatem : Do góry : : :

Hannibal Smith napisał:
wszechświat rządzi się przypadkaiem to uznaje to za naprawdę wielce prawdopodobne.
To zależy od definicji 'przypadku' ;)
Ciekawy temat ku dyskusji, zresztą.
szenko2325
.


Dołączył: 09 Sty 2004
Posty: 22692
Skąd: Sentinel

Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto Kwi 18, 2006 20:16 : Odpowiedz z cytatem : Do góry : : :

czeslaw nabija sobie posty, ciekawe kim chce tu zostać

_________________
Za każdą linią drzew morze.
Czubki drzew na tle ciemnego nieba.
Gdy kto sieje nasiona goryczy, nie może zebrać plonu słodyczy.
grunt
Recoil Man


Dołączył: 09 Mar 2003
Posty: 4612
Skąd: czarne durszlaki w mojej głowie?

Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto Kwi 18, 2006 20:21 : Odpowiedz z cytatem : Do góry : : :

czeslaw to najstarszy Szczypiorek na forum Wink

_________________
Image
Image
Image
Hannibal Smith
Newsman


Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 164

Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto Kwi 18, 2006 20:33 : Odpowiedz z cytatem : Do góry : : :

czeslaw napisał:
To zależy od definicji 'przypadku' Wink
Ciekawy temat ku dyskusji, zresztą.

W tym "przypadku" myśle że wiesz o co mi chodziło Wink
spectator napisał:
Nie wiem kim jestes, ale obok Nv0 piszesz najrozsadniej panie kolego. Wink

To samo moge o napisać o Tobie. Strzałka zią Wink
czeslaw
Bąbel
Bąbel


Dołączył: 26 Lut 2003
Posty: 10754
Skąd: Stolyca

Zobacz profil autora Wyślij email Odwiedź stronę autora 1268288
PostWysłany: Wto Kwi 18, 2006 20:39 : Odpowiedz z cytatem : Do góry : : :

Hannibal Smith napisał:
czeslaw napisał:
To zależy od definicji 'przypadku' ;)
Ciekawy temat ku dyskusji, zresztą.

W tym "przypadku" myśle że wiesz o co mi chodziło :wink:
Ale ja teraz nie nabijam się, tylko serio mówię.
Według mnie (tzn. oczywiście to nie jest moja teoria, ale ją podzielam) nie ma czegoś takiego jak przypadek w znaczeniu "może moneta spadnie orłem, może reszką, nie wiemy, czary mary". "Przypadkiem" czy też "zachowaniem losowym, nieprzewidzianym", itd. w moim mniemaniu określamy ciąg konkretnych zdarzeń mających taki a nie inny skutek, którego nie jesteśmy w stanie prześledzić. We wspomnianym rzucie monetą nie ma przypadku (w znaczeniu potocznym), bo to, czy upadnie orłem czy reszką zależy od siły i kąta 'pstryknięcia', masy monety, siły i kierunku wiatru, konkretnej wartości siły grawitacyjnej, zaburzeń pola magnetycznego, wysokości, itd. itp. Wynik rzutu monetą ściśle zależy i jest jednoznacznie określony przez te n parametrów. Jednakże, jako, że nie jesteśmy w stanie tych parametrów określić stwierdzamy, że rzutem monety rządzi przypadek.
Tak samo jest ze Wszechświatem. Działa on pod wpływem konkretnych wydarzeń, ale jako, że nie potrafimy wszystkich wydarzeń opisać, zbadać, itd. stwierdzamy, że Wszechświatem rządzi tzw. przypadek.
Hannibal Smith
Newsman


Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 164

Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto Kwi 18, 2006 21:36 : Odpowiedz z cytatem : Do góry : : :

Dobra czesławie, ale co decyduje o tym że rzuciłeś monetą właśnie w tej sekundzie a nie w innej? Czemu wybrałeś akurat takie miejsce? Dlaczego użyłeś do tego celu takiej siły a nie innej? Przeznaczenie? Smile
Inny przykład: nie wsiadasz do pociagu, który zaraz ma sie wykoleić bo masz złe przeczucie... jak to wytłumaczysz? Zapewne nieuświadomionym ciągiem obiektywnie zachodzących zdarzeń... ale jak wytłumaczysz "złe przeczucie"? Czynnik ludzki nie zawsze podlega 'racjonalnym' prawom
Żeby nie było- w teście na Locus of Control wyszło mi że jestem internalsem (nie zwalam niczego na przypadek). Zawsze jednak trzeba patrzeć na 2 stronę medalu. Cały ten topic w ogóle przypomina mi spór poety z fizykiem jądrowym Smile
czeslaw
Bąbel
Bąbel


Dołączył: 26 Lut 2003
Posty: 10754
Skąd: Stolyca

Zobacz profil autora Wyślij email Odwiedź stronę autora 1268288
PostWysłany: Wto Kwi 18, 2006 21:42 : Odpowiedz z cytatem : Do góry : : :

Hannibal Smith napisał:
Dobra czesławie, ale co decyduje o tym że rzuciłeś monetą właśnie w tej sekundzie a nie w innej? Czemu wybrałeś akurat takie miejsce? Dlaczego użyłeś do tego celu takiej siły a nie innej? Przeznaczenie? :)
Hm, 'przypadek' ;) Jakiś impuls elektryczny w mózgu, wspomnienie, zaburzenie fazy analnej (Freud) albo setki innych czynników ;)
Hannibal Smith napisał:
Inny przykład: nie wsiadasz do pociagu, który zaraz ma sie wykoleić bo masz złe przeczucie... jak to wytłumaczysz? Zapewne nieuświadomionym ciągiem obiektywnie zachodzących zdarzeń... ale jak wytłumaczysz złe przeczucie? Czynnik ludzki nie zawsze podlega "racjonalnym' prawom
Weź pod uwagę, ile razy masz 'przeczucie', ale wsiadasz i nic się nie dzieje. Gwarantuję, że setki razy więcej. Ja na przykład za każdym razem jak wchodzę na pokład samolotu mam złe przeczucie, ale jak do tej pory żyję ;) Inny przykład: na samoloty, pociągi, itd. za każdym razem spóźnia się po kilka(naście) osób. Dlaczego za wielki cud uznawane jest to, że ktoś się spóźni akurat na ten lot, który będzie miał wypadek? Kolejny przykład (maksymalne uproszczenie): Pan Kowalski w dniu, w którym został przejechany przez walec jadł na śniadanie chleb z masłem. Wniosek: chleb z masłem ma właściwości śmiertelne (pomijamy fakt, ze pan Kowalski jadał chleb z masłem codziennie).
Hannibal Smith napisał:
Cały ten topic przypomina mi spór poety z fizykiem jądrowym :)
Dobre porównianie. Całe szczęście to fizyka a nie poezja rządzi światem :P
Hannibal Smith
Newsman


Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 164

Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto Kwi 18, 2006 21:53 : Odpowiedz z cytatem : Do góry : : :

A fizyka to przecież narzędzie Boga! jak powiedziałby pewien ksiądz. I w ten oto sposob temat możemy wałkować w nieskończoność.
Cytat:
Całe szczęście to fizyka a nie poezja rządzi światem Razz
I tu także możemy ścierać sięw nieskończoność bo czyż fizyka nie jest poezją?

EDIT: Tam wcześniej, przy czynniku ludzkim niepodlegającym racjonalnym prawidłom miałem na myśli nieracjonalność /zmienność ludzkich zachowań a nie cudowne objawienia. Chodzi o to że w podobnych sytuacjach człowiek może zachowywać sie inaczej, wbrew panującej logice.


Ostatnio zmieniony przez Hannibal Smith dnia Wto Kwi 18, 2006 22:29, w całości zmieniany 3 razy
czeslaw
Bąbel
Bąbel


Dołączył: 26 Lut 2003
Posty: 10754
Skąd: Stolyca

Zobacz profil autora Wyślij email Odwiedź stronę autora 1268288
PostWysłany: Wto Kwi 18, 2006 21:57 : Odpowiedz z cytatem : Do góry : : :

Hannibal Smith napisał:
I tu także możemy ścierać sięw nieskończoność bo czyż fizyka nie jest poezją?
To zależy od definicji poezji ;)
Hannibal Smith
Newsman


Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 164

Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto Kwi 18, 2006 22:06 : Odpowiedz z cytatem : Do góry : : :

Hehehe
czeslaw
Bąbel
Bąbel


Dołączył: 26 Lut 2003
Posty: 10754
Skąd: Stolyca

Zobacz profil autora Wyślij email Odwiedź stronę autora 1268288
PostWysłany: Wto Kwi 18, 2006 22:10 : Odpowiedz z cytatem : Do góry : : :

dobre Smile jako podsumowanie

to chyba tyle na dzisiaj w takim razie dzięki za miłe pogaduszki filozoficzne, idę spać.

_________________
Image
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy temat : Odpowiedź do tematu :



 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



design: Mijah; kod, opieka & kontakt: czeslaw; copyright © 2001 - 2010 DDR Team; powered by phpBB © phpBB Group