a to widocznie już wykupiona cała Pycholandia była. Przeciez to najzajebisztszy trunek dla prawdziwych, więc normalne ze wieczorem już go nie było na półkach sklepowych. Be Powera normalnego wole z butelki.
Zapomniałeś jeszcze wspomnieć o Michael-u ale to po sesji dopiero
Magness napisał:
Grubas.
magnes konuss
Wawa Zajebalyyy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4912
Skąd: z 2. piętra!
Kojarzy się z Gazoliną, która była sama w sobie słaba, ale przynajmniej miała jeden dobry moment jak gadali "coś tam motore" i się rozkręcało... tylko jak już miało być pierdolnięcie, to nie było nic.
Zobacz następny temat Zobacz poprzedni temat Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach